Discussion:
zawór termostatyczny czy /bateria prysznicowa termostatyczna?
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
ToMasz
2013-10-13 19:36:06 UTC
witam

jak to mówią lepiej późno niż wcale, dzisiaj odkryłem że istnieją zawory
które potrafią "dopuścić" zimnej wody do wrzątku.
Mam piec gazowy który ma marną zdolność regulacji płomienia w stosunku
do przepływu wody. najczęściej ją przegrzewa, nawet do tego stopnia ze
się wyłącza, po to aby załączyć się za 30 sekund. Jak łatwo się
domyśleć, woda pod prysznicem ma raz 70 stopni raz 15. Czy taka głowica
mogłaby spowodować że w tym przerywanym cyklu pracy pieca woda będzie
miała bardziej stabilną temperaturę? Czy lepiej byłoby zainstalować
zawór pod piecem, czy w kabinie prysznicowej - w baterii. Które
urządzenie będzie trwalsze, szybsze - bo oto tu chyba chodzi?

ToMasz
Sebastian Biały
2013-10-13 19:57:06 UTC
Post by ToMasz
Czy taka głowica
mogłaby spowodować że w tym przerywanym cyklu pracy pieca woda będzie
miała bardziej stabilną temperaturę?
Jesli masz obieg ciepłej wody - to masz max 2 sek na stabilizacje do
zadanej temperatury bez względu na temperaturę ciepłej wody w obiegu i
zazwyczaj zaczyna się od chłodnej do zadanej, a często od razu jest
dobra. Bardzo polecam, mam piec weglowy i baniak czasem grzeje do 60
stopni. Baterie termostatyczne załatwiają problem.

Teraz wada: w środku jednej którą mam jest ruchomy element. Smarowany
jest gęstym smarem. Przepuszczenie przez baterie wody o temp. 70 stopni
skończyło się wymyciem smaru i zatarciem tłoka. Efekt: woda jest chlodna
albo zimna, brak regulacji. Rozebranie i nasmarowanie, jak się wie jak,
to jakieś 20 minut. Ale wysoka temperatura robi im kuku tak czy inaczej.

Druga bateria (z lidla) jeszcze działa ok i nie rozbieralem, za to po
kilku miesiącach cieżko się kręci nastawiami termostatu. Jak by "zarosło
kamieniem".

Nie wiem co by było gdybym kupił baterie za 1000zł, ale coś czuje ze to
samo.
ToMasz
2013-10-13 22:03:44 UTC
Post by Sebastian Biały
Post by ToMasz
Czy taka głowica
mogłaby spowodować że w tym przerywanym cyklu pracy pieca woda będzie
miała bardziej stabilną temperaturę?
Jesli masz obieg ciepłej wody
nie!. Mam instalacje 2 rurkową, jedna zimna druga ciepła.
Post by Sebastian Biały
- to masz max 2 sek na stabilizacje do
Teraz wada: w środku jednej którą mam jest ruchomy element. Smarowany
piszesz o zaworze montowanym do rur, czy o baterii?
Post by Sebastian Biały
Druga bateria (z lidla) jeszcze działa ok i nie rozbieralem, za to po
kilku miesiącach cieżko się kręci nastawiami termostatu. Jak by "zarosło
kamieniem".
Nie wiem co by było gdybym kupił baterie za 1000zł, ale coś czuje ze to
samo.
nieźle, nieźle... czyli brać takie które mają 6 lat gwarancji?
A ja jeszcze filtra nie mam, bo niema na niego miejsca....
ToMasz
Sebastian Biały
2013-10-14 15:39:49 UTC
Post by ToMasz
Post by Sebastian Biały
Jesli masz obieg ciepłej wody
nie!. Mam instalacje 2 rurkową, jedna zimna druga ciepła.
Więc jedyne co zrobi zawór to nie dopuści do zbyt gorącej wody.
Post by ToMasz
Post by Sebastian Biały
Teraz wada: w środku jednej którą mam jest ruchomy element. Smarowany
piszesz o zaworze montowanym do rur, czy o baterii?
Baterii.
Albercik
2013-10-15 12:13:18 UTC
Post by ToMasz
witam
jak to mówią lepiej późno niż wcale, dzisiaj odkryłem że istnieją zawory
które potrafią "dopuścić" zimnej wody do wrzątku.
Mam piec gazowy który ma marną zdolność regulacji płomienia w stosunku
do przepływu wody. najczęściej ją przegrzewa, nawet do tego stopnia ze
się wyłącza, po to aby załączyć się za 30 sekund. Jak łatwo się
domyśleć, woda pod prysznicem ma raz 70 stopni raz 15. Czy taka głowica
mogłaby spowodować że w tym przerywanym cyklu pracy pieca woda będzie
miała bardziej stabilną temperaturę? Czy lepiej byłoby zainstalować
zawór pod piecem, czy w kabinie prysznicowej - w baterii. Które
urządzenie będzie trwalsze, szybsze - bo oto tu chyba chodzi?
ToMasz
baterie termostatyczne nie współpracują z piecykami gazowymi, a już na
pewno nie z takimi bez modulacji płomienia.(kropka)

scenariusz taki...
odkręcasz wodę i nastawiasz na 40st
leci zimna, bo w rurach zimna, zawór puszcza max ciepłą i czeka aż ta
dopłynie, kocioł(bez modulacji) w tym czasie grzeje ile ma tam ustawione.
Do zaworu dolatuje ciepła i jej temperatura wzrasta(są straty na
ogrzanie rur w ścianach) po jakimś czasie temperatura wody przekracza
nastawiony próg i zawór dopuszcza zimnej zmniejszając strumień ciepłej.
Jako że piec nadal grzeje taką mocą jaką mu jest wygodnie to temperatura
ciepłej wody (przy mniejszym jej strumieniu) wzrasta, zawór cały czas
zmniejsza współczynnik ciepłej do zimnej powodując coraz mniejszą strugę
ciepłej wody a to powoduje że ta cieplejsza jest coraz cieplejsza, w
końcu piec postanowi się wyłączyć bo mu za ciepło.

Więc albo załatwisz sobie kocioł z modulacją płomienia, co powinno w
jakimś tam zakresie umożliwić współpracę z baterią termostatyczną, albo
instalacje wyposażysz w bojler - choć tego zagonić do współpracy ze
zwykłym starym "junkersem" nie będzie łatwo o ile w ogóle jest to możliwe.


Regulowanie temperatury wody w przypadku kotła bez modulacji płomienia
można robić tylko i wyłącznie za pośrednictwem zwiększania strumienia
wody, a nie mieszania. Kocioł grzeje ze stałą mocą, co powoduje że
podgrzeje on określoną ilość(przepływ) wody o konkretną ilość stopni i
nie jest ważne, czy cała ta woda przez niego przeleci(odkręcony kurek
ciepłej na max) czy tylko część poleci przez piecyk, a część domieszasz
w baterii (odkręcone kurki ciepłej i zimnej np na 50%) - temperatura
będzie taka sama.
ToMasz
2013-10-15 15:52:54 UTC
Post by Albercik
baterie termostatyczne nie współpracują z piecykami gazowymi, a już na
pewno nie z takimi bez modulacji płomienia.(kropka)
doradź więc proszę jaki kupić zwykły kocioł dwufunkcyjny, który będzie
potrafił grzać wodę użytkową z najmniejszą możliwą mocą?

ToMasz
Albercik
2013-10-15 16:23:17 UTC
Post by ToMasz
doradź więc proszę jaki kupić zwykły kocioł dwufunkcyjny, który będzie
potrafił grzać wodę użytkową z najmniejszą możliwą mocą?
Ja nie jestem specem od pieców, więc i doradzić za bardzo nie doradzę.
Zacznijmy może od tego że zdradzisz nam co Ty masz za piec, co na nim
można ustawiać i może się to jakoś uda wyregulować, no bo nie wierzę że
z fabryki wyszedł taki bubel, grzejący wodę tak że prysznica wziąć nie
można...

W każdym piecu musi się dać ustawić i regulować moc, jeżeli się nie da
to może coś jest zepsute i trzeba naprawić a nie wymieniać od razu cały
piec. Trzeba to ustawić do optymalnego przepływu wody, w skrócie to
odkręcasz wodę tak jak to robisz podczas prysznica, czekasz aż
temperatura się ustabilizuje i regulujesz moc na piecu aż temperatura
będzie zadowalająca. Ale regulujesz na piecu a nie na baterii, a już na
pewno nie na baterii termostatycznej przy takim piecyku.

A co do polecania pieca - ja u siebie ostatnio wymieniałem starego
termeta na nowego vailanta z promocji w castoramie, różnica w komforcie
jest znaczna, zapala się normalnie (i zawsze, a nie jak ma kaprys) ma
modulacje można mieszać wodę na kranie itp.. Podejrzewam że wszystkie
obecnie sprzedawane kotły gazowe są podobnie zaawansowane
technologicznie(mowa o wiodących producentach i piecach z podobnej
pułki) więc i wybierać można tego co tańszy w danym momencie i
lepszy/bliższy/tańszy serwis

Choć patrząc na niedawny watek, wychodzi że własnie vailant ma większy
zakres modulacji mocy, co czasem się przydaje.. Trzeba by sie w
dokumentacje wgryźć...
ToMasz
2013-10-15 19:43:24 UTC
Post by Albercik
A co do polecania pieca - ja u siebie ostatnio wymieniałem starego
termeta na nowego vailanta z promocji w castoramie, różnica w komforcie
ja zmieniłem parę lat temu mechanicznego Oceana z lat 90siątych, na
elektronicznego aristona
zanim zapali ogień, zastanawia się 5-7 sekund, modulacje ma, ale ten
dolny zakres pracy, to taka moc, że spokojnie mogę brać prysznic a żona
zmywa naczynia. Choć ona pod prysznicem odkręca wodę bardzo mocno -
wtedy ma dobrą temperaturę.
ToMasz
Dariusz K. Ladziak
2013-10-20 13:53:57 UTC
Post by ToMasz
witam
jak to mówią lepiej późno niż wcale, dzisiaj odkryłem że istnieją zawory
które potrafią "dopuścić" zimnej wody do wrzątku.
Mam piec gazowy który ma marną zdolność regulacji płomienia w stosunku
do przepływu wody. najczęściej ją przegrzewa, nawet do tego stopnia ze
się wyłącza, po to aby załączyć się za 30 sekund. Jak łatwo się
domyśleć, woda pod prysznicem ma raz 70 stopni raz 15. Czy taka głowica
mogłaby spowodować że w tym przerywanym cyklu pracy pieca woda będzie
miała bardziej stabilną temperaturę? Czy lepiej byłoby zainstalować
zawór pod piecem, czy w kabinie prysznicowej - w baterii. Które
urządzenie będzie trwalsze, szybsze - bo oto tu chyba chodzi?
ToMasz
Szybkość regulacji baterii termostatycznej nie różni się niczym od
szybkości samodzielnego mieszalnika, to w końcu takie samo urządzenie -
ot, mieszek z cienkiej blachy brązowej wypełniony gazem i przestawiający
grzybki zaworów w zależności jak napęczniał pod wpływem temperatury.
Jedynym kryterium wyboru jest kryterium użytkowe - mając baterię możesz
dowolnie regulować temperaturę wody siedząc w wannie, mieszalnik
samodzielny może być w mniej dogodnym miejscu. Z drugiej strony bateria
reguluje ci tylko wodę w wannie/pod prysznicem, mieszalnik przy piecu
stabilizuje temperaturę gorącej wody dla wszystkich odbiorów (wanna,
prysznic, umywalka, zlewozmywak w kuchni). Ustawiasz go na 45 - 50
stopni Celsjusza a temperaturę na odbiorze ustalasz normalnie,
dobierając strumienie wody ciepłej i zimnej.

Czyli jak tam stryjenka uważa...

A co do szybkości regulacji - znajomemu prowadzącemu schronisko
zainstalowaliśmy dwa takie mieszalniki przy dwóch termach - bo zawsze
było za mało wody ciepłej przy ustawieniu term na bezpieczne 55 stopni.
Termy grzeją na maksa (80 stopni), mieszalniki dolewają na odbiorze
zimnej wody - i nigdy mi się nie zdarzyło żeby poleciał ukrop,
początkowe wahnięcie temperatury jest zupełnie akceptowalne.
--
Darek